środa, 3 grudnia 2014

Współczesne Top 50


NUMER 51: Abarth Punto „esseesse”


Znalazł się w moim zestawieniu, ponieważ wyraźnie czuć w nim ducha firmy Abarth, która pokazała światu już pod koniec lat 50-tych, że podniesienie mocy nie jest jedynym sposobem na wygrywanie rajdów i wyścigów. Równie dobrym, a kto wie może nawet lepszym sposobem było znaczne obniżenie masy pojazdu. Dawało to w efekcie większe prędkości w zakrętach i rewelacyjną zwinność, o której auta z potężnymi jednostkami i sporymi rozmiarami mogły pomarzyć. 


Właściwie Abarthy zostawały w tyle jedynie na długich prostych, aczkolwiek w tamtych czasach osiąganie dużych prędkości było równie niebezpieczne jak bycie w jednej klatce z głodnym lwem :)

Marka Abarth zajmowała się (i nadal to robi) podrasowywaniem zwykłych, widzianych na ulicach Fiatów. Obecnie w sprzedaży znajdują się 2 modele w kilku specyfikacjach:
-Abarth Punto (na co dzień Fiat Punto) w specyfikacji zwykłej oraz wersji SS
-Abarth 500 (Fiat 500): zwykły, cabrio (500C), essesse oraz 500C esseesse

Do tego co jakiś czas dochodzą specjalne wersje limitowane, ale o nich innym razem ;)


Ja uwzględniłem wersję SS, która posiada: wzmocniony do 180KM silnik, zmienione elementy podwozia poprawiające prowadzenie i trakcję, tarcze hamulcowe o większej sile i odporności na przegrzanie, utwardzone sprężyny oraz 18 calowe felgi aluminiowe o innym wzorze wraz z wyczynowymi oponami. 
 

 Jeśli chodzi o nadwozie, to też jest o czym mówić. Mamy tutaj nieco inne zderzaki w porównaniu ze zwykłym  Punto, okleiny na nadwoziu z nomenklaturą ABARTH, można też mieć na życzenie skorpiona naklejonego na maskę (skorpion jest oficjalnym logo firmy).


Wewnątrz mamy materiały zwykłej jakości, w samym kokpit postanowiono zbytnio nie ingerować. 
Znalazły się tu odpowiednie logotypy, zmienione tarcze zegarów, jak również sportowe pedały gazu, hamulca i sprzęgła, same fotele też zostały zamienione na bardziej wyczynowe, choć wciąż wygodne.

 

 Nie zapominajmy też o zmianie znaczków, która ma podkreślić odrębność Fiata od jego nadwornego tunera. Sama karoseria jest dość agresywnie wystylizowana, wzbudzając niemałe zainteresowanie na ulicach. Uwaga! Ten skorpion potrafi ukąsić! ;D


Źródła: Netcarshow.com

Źródło zdjęć 1 
Źródło zdjęć 2

3 komentarze:

  1. Niby zwykły punciak... ;) nie należy oceniać zbyt pochopnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie! Uważajmy na Fiaty startujące ze świateł :D Można się zdziwić...

    OdpowiedzUsuń