niedziela, 20 grudnia 2015

Moto News

 

Witam Was serdecznie w kolejnych Moto Newsach! :D



Dzisiaj chciałbym w ramach tego cyklu opowiedzieć Wam o ostatnich dokonaniach firmy Audi, która postanowiła stworzyć, a następnie udoskonalić specjalny program technologiczny, o którym dowiecie się szczegółowo poniżej, miłej lektury ;)


Program nazwany: „Audi Piloted Driving” to cały program technologiczny, mający na celu dążenie, a w końcu stworzenie samodzielnie poruszającego się, niezależnie od warunków, modelu. W zeszłym roku zobaczyliśmy model RS7 concept na torze Hockenheim w Niemczech, który absolutnie sam pokonał całe okrążenie, jedyne na co wpłynęli ludzie to uruchomienie i wyłączenie pojazdu, bo w przeciwnym razie jeździłby on aż do wyczerpania benzyny. Mało tego, auto zaliczyło okrążenie w odrobinę lepszym czasie w porównaniu do tego, który wykręcił profesjonalny kierowca w takim samym modelu. Nie podali oczywiście, o kogo chodzi, bo chyba żaden szanujący się kierowca nie chciałby podania do publicznej wiadomości faktu, że właśnie objechał go robot.


Od początku tego roku program nabiera coraz większego rozpędu. Jeszcze w styczniu, Audi pozwoliło uczestniczyć dziennikarzom z całego świata w dość niezwykłym wydarzeniu. Otóż tym razem model A7 prawie samodzielnie pokonał 900-kilometrową trasę z San Francisco do Las Vegas. Podczas tej podróży dziennikarze wsiadali za kółko tej „maszyny”, aby na własne oczy przekonać się, że to nie przelewki. Tamten model był wyposażony w radarowe czujniki długiego, średniego oraz krótkiego zasięgu, kamerę 3D wysokiej rozdzielczości, a do tego nawigację, za pośrednictwem której auto wiedziało, dokąd ma jechać. 



Dzięki współpracy tych, i kilku jeszcze innych urządzeń, A7 potrafiło na autostradzie do prędkości 110 km/h samodzielnie zmieniać pas ruchu, wyprzedzać, przyspieszać i hamować. W razie wykrycia zagrożenia kierowca, a może raczej już pasażer, zostanie o tym poinformowany poprzez ekran na środku deski rozdzielczej. Co ciekawe, większość zastosowanych w tym modelu rozwiązań technicznych jest już gotowa do produkcji seryjnej albo już jest wykorzystywana w autach z gamy Audi, np. kamera 3D w nowym Q7.
Sami dziennikarze mówili, że, jak przyznają, większość czasu jazdy upływało im na oglądaniu komunikatów pokazywanych na wyświetlaczach, tudzież podziwianiu uroków okolicznej przyrody.


Niedawno, w połowie lipca, ponownie model RS7 concept, ale w o wiele bardziej zaawansowanej formie, samodzielnie zaliczyło okrążenie o długości 4 kilometrów na torze Sonoma Raceway w Kalifornii, czas to 2 minuty i 1 sekunda, ponownie lepszy od zawodowego kierowcy w tym samym modelu, i ponownie nie wiemy, od którego dokładnie. Tym razem samochód z osprzętem ważył aż o 400 kg mniej, co dobrze dowodzi, jak szybko technologia podąża do przodu. Twórcy nadali mu imię: Robby.



Wszystkie te nowinki nie są zaskoczeniem, gdyż już dzisiaj Audi wiele nowoczesnych urządzeń oferuje w swoich modelach, jak np. system samodzielnie utrzymujący swój pas ruchu, aktywny tempomat, utrzymujący zadaną odległość od poprzedzającego pojazdu, czy automatyczne zawieszenie, które za pośrednictwem nawigacji odczytuje aktualne położenie samochodu i dostosowuje się do rodzaju drogi, którą właśnie jedziemy. Czyli jeśli jedziemy dziurawą, boczną drogą, auto stanie się komfortowe, a gdy wyczuje równą, krętą, górską drogę, utwardzi się i pozwoli kierowcy lepiej prowadzić.


Rzecz jasna, autonomiczny samochód jest dopiero w powijakach, bo trzeba uwzględnić zmieniającą się pogodę, nagłe, nieprzewidziane zdarzenia, częstotliwość tankowania, no i gęstość ruchu. Największym jednak problemem i wyzwaniem będzie dostosowanie prawa do takich pojazdów.
Na przykład, jeśli na drogę w ostatniej chwili wbiegnie nam człowiek, auto będzie musiało zdecydować, czy zranić tego, który wbiegł na drogę, czy zranić nas, jadących, na skutek ominięcia pieszego, i np. uderzeniu w słup.



Będzie trzeba ustalić, kto wtedy będzie ponosił winę, raczej nie będzie to autopilot.
Jest to jednak tylko kwestia czasu, bo nie da się ukryć, że technologia szybko opanuje cały zakres problemów związanych z podróżowaniem po publicznych drogach. A prawnicy niech już lepiej zaczną kombinować.

To tyle, jeśli chodzi o ten artykuł, zapraszam do komentowania, wchodzenia na profil Facebook, i do kolejnego artykułu! :)


Źródła:
Magazyn TopGear – 10/2015
www.motorauthority.com
www.topgear.com.pl
www.audi.com



czwartek, 10 grudnia 2015

Zakończenie Sezonu Tor Poznań Track Day 2015

 

Witam Was bardzo serdecznie!

 



Chciałbym w tym wpisie przedstawić Wam relację z gali zakończenia sezonu Tor Poznań Track Day 2015, w której miałem ogromną przyjemność uczestniczyć. Track Day to w skrócie wydarzenie polegające na tym, że mamy możliwość przyjechać na Tor Poznań własnym samochodem lub wypożyczyć od organizatora jeden ze sportowych pojazdów i, po odbyciu krótkiego szkolenia, szalejemy po całej pętli toru, trenując swoje umiejętności i lepiej poznając swój samochód, pod okiem wykwalifikowanego instruktora. Uwierzcie mi, to niesamowite przeżycie, patrząc z boku tego nie poczujemy.






Rzecz jasna, podczas tych dni mierzone są czasy okrążeń uzyskiwane przez uczestników, podzielonych ze względu na klasy aut (o klasie decyduje moc auta lub stopień modyfikacji auta pod kątem wyczynowym). Nietrudno domyślić się, że mierzenie czasów pobudza uczestników do rywalizacji i pełniejszego wykorzystania własnych zdolności i możliwości naszego auta. W ciągu roku odbywa się około 20 właśnie takich tzw. "dni torowych".







Wracając jednak do gali, odbyła się ona, aby podsumować kończący się właśnie sezon na torze, i aby nagrodzić pucharami i oklaskami najlepszych uczestników w wielu kategoriach. Wydarzenie to miało miejsce 28 listopada 2015 roku, w salonie Porsche Centrum Poznań, przy ulicy Warszawskiej 67.







Na samym początku uroczyście powitano przybyłych gości, po czym wznieśliśmy toast za ubiegły rok rywalizacji na torze. Chwilę potem odbył się poczęstunek, składający się z wina, gorących napojów, i bardzo estetycznie wyglądających przekąsek różnego rodzaju.
Po części wstępnej mieliśmy okazję zobaczyć kilkuminutowy materiał filmowy, pokazujący fragmenty filmów nakręconych podczas dni torowych. Trzeba w tym miejscu przyznać, że filmik był profesjonalnie przygotowany, fachowo, same ujęcia wzbudzały sporo emocji, mnie osobiście przypadły do gustu ujęcia z wnętrza samochodu.






Po zakończeniu emisji filmiku przeszliśmy do części oficjalnej gali, czyli wręczenie pucharów dla zwycięzców klasyfikacji rocznej TPTD (Tor Poznań Track Day). Kiedy rozdane zostały puchary, prowadzący galę podziękował wszystkim przedstawicielom partnerów TPTD, bez których cały cykl nie mógłby funkcjonować.







Kolejnym punktem wieczoru był pokaz akrobatyczny grupy pod nazwą "Z głową w chmurach". Było to bardzo przyjemne wystąpienie, zobaczyliśmy sztuczki z przedmiotami, i co ważniejsze, akrobacje młodych dziewczyn na szarfach, przywieszonych do sufitu, dość wysoko od ziemi. To również bardzo miło wspominam.










Następnie mieliśmy ogromny zaszczyt zobaczyć, jako jedni z pierwszych w Polsce, prezentację modelu Porsche 911 po face liftingu (modernizacji), który dopiero co pod koniec września zadebiutował na targach we Frankfurcie (na zdjęciach to ten krwistoczerwony). Przedstawiciel marki Porsche po krótce opowiedział o zmianach w nowym modelu względem poprzednika. Najważniejsze z nich to: silniki turbo nawet w podstawowych odmianach, unowocześnione wnętrze oraz drobne zmiany w wyglądzie zewnętrznym, które w mojej opinii wyszły "911-tce" jak najbardziej na plus. Można było zasiąść we wnętrzu, zajrzeć do bagażnika, silnika (a raczej samej pokrywy, bo sama jednostka jest dość skutecznie schowana przed wzrokiem). Kiedy już przybyli goście zdążyli się ponapawać tą świeżutką nowością, na dobre zakończenie uroczystej gali, można było  posłuchać cudownego koncertu w wykonaniu kwartetu smyczkowego, który pięknie zagrał popularne klasyczne melodie.







Jeśli zaś ktoś nie był chwilowo zainteresowany tym, co dzieje się podczas gali, miał szansę popatrzeć z bliska, wsiąść, przymierzyć się do kilku modeli Porsche, wystawionych w salonie, takich jak np. Panamera, Boxster, Cayenne czy Macan. Można było wsiąść, pomarzyć chwilę, zrelaksować się w luksusowo wykończonym wnętrzu, poczuć ten wyjątkowy klimat związany z posiadaniem prestiżowego samochodu. Ja osobiście przymierzałem się do chyba każdego modelu, który był otwarty, jako że była to jedna z niewielu takich okazji (na co dzień), chyba że już ktoś posiada któryś z wymienionych wyżej modeli, czy może przymierza się do kupna nowej 911.







Podsumowując, gala trwała od godziny 19:00 do około 22:00. Sama organizacja wydarzenia była dopięta na ostatni guzik, wszystko było zgrane i robiące dobre wrażenie.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować organizatorowi za zaproszenie na tę galę, było to dla mnie niezapomniane przeżycie, będę je długo wspominał. Był to bardzo przyjemny wieczór, pozwolił mi na chwilę oderwać się od codzienności, była okazja porozmawiać z życzliwymi, przyjaznymi, zaproszonymi ludźmi i powymieniać się wrażeniami i opiniami na różne tematy motoryzacyjne. Dziękuję bardzo! :) A teraz zapraszam do galerii zdjęć, rozmieszczonych powyżej i poniżej, nacieszcie swoje oczy! :D Zapraszam przy okazji również do obejrzenia relacji Głosu Poznańskiego.


















Dziękuję bardzo za uwagę, zapraszam do przeglądania zdjęć i do komentowania, zaglądajcie też koniecznie na profil Facebook, do następnego artykułu! ;)



poniedziałek, 30 listopada 2015

Pierwsze urodziny bloga!


Jak zawsze na początku witam Was gorąco, fani, czytelnicy oraz bywalcy! :)


Jeśli przeczytaliście tytuł tego wpisu, to już na pewno wiecie, dlaczego ukazał się on 
 tutaj właśnie dziś! :D



Otóż właśnie tak, to dzisiaj mija okrągły rok od publikacji pierwszego posta na moim blogu! 
(nie licząc wstępu, który był opublikowany 28.11.2014).
Obchodzę dzisiaj z radością ten dzień i postanowiłem podzielić się nią z Wami! :)

Aby należycie uczcić to skromne wydarzenie, chcę podzielić się z Wami odrobiną danych statystycznych, przypomnę też, co działo się tutaj przez ostatni rok, a na koniec dodam parę słów od siebie, żeby pozytywnie zacząć drugi już rok działalności PJ Moto-bloga.

No to bez dłuższych wstępów, zaczynamy!




Na początek zapraszam do krótkiego przeglądu, jak kształtowały się dotychczasowe wyświetlenia PJ Moto-bloga.

 Liczba wyświetleń według kraju

Wykres najpopularniejszych krajów wśród przeglądających bloga
WpisLiczba wyświetleń
Polska
2097
Francja
746
Stany Zjednoczone
129
Turcja
48
Irlandia
23
Ukraina
20
Wielka Brytania
9
Niemcy
6
Rosja
3
Indonezja
2

Liczba wyświetleń według przeglądarki

Obraz przedstawiający najpopularniejsze przeglądarki
WpisLiczba wyświetleń
Firefox
2310 (73%)
Chrome
370 (11%)
OS;FBSV
158 (4%)
Safari
134 (4%)
Internet Explorer
116 (3%)
Opera
30 (<1%)
Mobile Safari
26 (<1%)
Maxthon
12 (<1%)
Dalvik
4 (<1%)
SamsungBrowser
2 (<1%)

 

Liczba wyświetleń według systemu operacyjnego

Obraz przedstawiający najpopularniejsze platformy
WpisLiczba wyświetleń
Windows
2646 (83%)
iPhone
274 (8%)
Android
141 (4%)
Macintosh
62 (1%)
iPad
17 (<1%)
Other Unix
10 (<1%)
Linux
8 (<1%)
BB10
6 (<1%)
Symbian/3
1 (<1%)



Posty - Top 10 wg liczby wyświetleń poszczególnych artykułów

WpisLiczba wyświetleń
381








30.03.2015, Komentarze: 2
196








18.01.2015, Komentarze: 2
150








17.08.2015, Komentarze: 2
143








123








123








115








13.02.2015
91








79








22.03.2015
76











Wykres wyświetleń strony Bloggera





Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu: 586

Łączna liczba wyświetleń
: 3 165


W pierwszym roku działalności bloga udało mi się napisać 35 artykułów, na mam nadzieję, rozmaite i interesujące was tematy. Jeśli chodzi o całkowitą ilość komentarzy, było ich 21 (wliczone są w to moje odpowiedzi do nich). Rozpocząłem 5 działów na blogu, są to kolejno: Współczesne Top50, MotoAlfabet, Jazda próbna, Moto News, a także Systemy elektroniczne w samochodach, a ich nazwy i skróty. 
Opublikowałem też mój autorski Miniporadnik - jak kupić auto?
Oczywiście oprócz stałych felietonów dzieliłem się z Wami moimi wrażeniami z polskich, krajowych imprez motoryzacyjnych, na które udało mi się dotrzeć. Były to: Poznań Motor Show 2015, Gran Turismo Polonia 2015, oraz, co najistotniejsze, Verva Street Racing + Clarkson, Hammond & May Live! 2015.




Niedługo po pierwszych wpisach zdecydowałem się utworzyć fan page na Facebook, na który już teraz serdecznie zapraszam: PJ Moto-blog Facebook 
Tam również znajdziecie linki do poprzednich artykułów, a ponadto znajdziecie linki do galerii zdjęć zarówno na fanpage'u, jak i do stron zewnętrznych.
Jak dotychczas, 74 osoby kliknęły "Lubię to", wielu z Was komentowało moje artykuły i ankiety właśnie na Facebooku, za co bardzo dziękuję i proszę o jeszcze więcej ;)

Jak widać na wykresach, bywały lepsze i gorsze okresy pod względem wyświetleń, ale starałem się tym nie zrażać i pisać dla Was dalej. Było kilka miłych zaskoczeń, było i kilka tych mniej przyjemnych. Ale koniec końców, z perspektywy czasu, absolutnie nie żałuję tego, co udało mi się tutaj stworzyć. Nie ukrywam, że jestem z mojego bloga dumny, choć oczywiście zdarzyły się pojedyncze wpadki, typu złe dane liczbowe, za krótki tekst albo gdzieniegdzie literówki. Jednak jako nowicjusz traktuję je tylko jako dobra motywacja do stawania się lepszym i tworzenia lepszych, doskonalszych i jeszcze bardziej rzetelnych artykułów. 
Chcę w tym miejscu bardzo podziękować tym osobom, które przekonały mnie do otwarcia własnego bloga, wspierały w moich działaniach, zachęcały do pisania i dopingowały, a także chwaliły, kiedy było za co ;) 
Dzięki Wam, na pewno wiecie, kogo z Was to dotyczy ;D

Polacy odwiedzili tego bloga łącznie prawie 2100 razy.
Pozytywnym zaskoczeniem była z pewnością spora liczba wejść na PL Moto-bloga z Francji oraz Stanów Zjednoczonych, co bardzo mnie zadziwiło (pozytywnie), ale i ucieszyło.
Statystycznie najczęściej odwiedzaliście tę stronę za pośrednictwem Firefoxa, a gdy chodzi o system, Windowsa. Wysoko są też odpowiednio Chrome, oraz iPhone.




W artykułach zdecydowanie góruje ten dotyczący Vervy oraz Clarksona na żywo, z wynikiem oglądalności = 381 wejść! Co za wynik! Potem plasowały się MotoAlfabety, Jazdy próbne, i relacje z innych, nie mniej ciekawych wydarzeń, z wynikiem od 76 w górę. Warto też zaznaczyć, że ogólna liczba wyświetleń po dziś dzień przekroczyła 3000, osiągając dokładnie 3165. Jak na pierwszy rok, to chyba nieźle! :D

Kończąc, mam wielką nadzieję, że następny rok będzie równie, a może i jeszcze bardziej owocny, że dalej "będziecie mnie czytali", i że nigdy nie zabraknie mi pomysłów na kolejne posty. Gdyby jednak kiedyś tak się stało, będę wiedział, że mogę się z tym zwrócić do Was, moich kochanych czytelników. 

A zatem dziękuję za wszystkie wejścia, komentarze, polubienia na FB, i zapraszam do kolejnych artykułów już niedługo! Trzymajcie się mocno! Pozdrawiam, Przemo :)