poniedziałek, 30 listopada 2015

Pierwsze urodziny bloga!


Jak zawsze na początku witam Was gorąco, fani, czytelnicy oraz bywalcy! :)


Jeśli przeczytaliście tytuł tego wpisu, to już na pewno wiecie, dlaczego ukazał się on 
 tutaj właśnie dziś! :D



Otóż właśnie tak, to dzisiaj mija okrągły rok od publikacji pierwszego posta na moim blogu! 
(nie licząc wstępu, który był opublikowany 28.11.2014).
Obchodzę dzisiaj z radością ten dzień i postanowiłem podzielić się nią z Wami! :)

Aby należycie uczcić to skromne wydarzenie, chcę podzielić się z Wami odrobiną danych statystycznych, przypomnę też, co działo się tutaj przez ostatni rok, a na koniec dodam parę słów od siebie, żeby pozytywnie zacząć drugi już rok działalności PJ Moto-bloga.

No to bez dłuższych wstępów, zaczynamy!




Na początek zapraszam do krótkiego przeglądu, jak kształtowały się dotychczasowe wyświetlenia PJ Moto-bloga.

 Liczba wyświetleń według kraju

Wykres najpopularniejszych krajów wśród przeglądających bloga
WpisLiczba wyświetleń
Polska
2097
Francja
746
Stany Zjednoczone
129
Turcja
48
Irlandia
23
Ukraina
20
Wielka Brytania
9
Niemcy
6
Rosja
3
Indonezja
2

Liczba wyświetleń według przeglądarki

Obraz przedstawiający najpopularniejsze przeglądarki
WpisLiczba wyświetleń
Firefox
2310 (73%)
Chrome
370 (11%)
OS;FBSV
158 (4%)
Safari
134 (4%)
Internet Explorer
116 (3%)
Opera
30 (<1%)
Mobile Safari
26 (<1%)
Maxthon
12 (<1%)
Dalvik
4 (<1%)
SamsungBrowser
2 (<1%)

 

Liczba wyświetleń według systemu operacyjnego

Obraz przedstawiający najpopularniejsze platformy
WpisLiczba wyświetleń
Windows
2646 (83%)
iPhone
274 (8%)
Android
141 (4%)
Macintosh
62 (1%)
iPad
17 (<1%)
Other Unix
10 (<1%)
Linux
8 (<1%)
BB10
6 (<1%)
Symbian/3
1 (<1%)



Posty - Top 10 wg liczby wyświetleń poszczególnych artykułów

WpisLiczba wyświetleń
381








30.03.2015, Komentarze: 2
196








18.01.2015, Komentarze: 2
150








17.08.2015, Komentarze: 2
143








123








123








115








13.02.2015
91








79








22.03.2015
76











Wykres wyświetleń strony Bloggera





Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu: 586

Łączna liczba wyświetleń
: 3 165


W pierwszym roku działalności bloga udało mi się napisać 35 artykułów, na mam nadzieję, rozmaite i interesujące was tematy. Jeśli chodzi o całkowitą ilość komentarzy, było ich 21 (wliczone są w to moje odpowiedzi do nich). Rozpocząłem 5 działów na blogu, są to kolejno: Współczesne Top50, MotoAlfabet, Jazda próbna, Moto News, a także Systemy elektroniczne w samochodach, a ich nazwy i skróty. 
Opublikowałem też mój autorski Miniporadnik - jak kupić auto?
Oczywiście oprócz stałych felietonów dzieliłem się z Wami moimi wrażeniami z polskich, krajowych imprez motoryzacyjnych, na które udało mi się dotrzeć. Były to: Poznań Motor Show 2015, Gran Turismo Polonia 2015, oraz, co najistotniejsze, Verva Street Racing + Clarkson, Hammond & May Live! 2015.




Niedługo po pierwszych wpisach zdecydowałem się utworzyć fan page na Facebook, na który już teraz serdecznie zapraszam: PJ Moto-blog Facebook 
Tam również znajdziecie linki do poprzednich artykułów, a ponadto znajdziecie linki do galerii zdjęć zarówno na fanpage'u, jak i do stron zewnętrznych.
Jak dotychczas, 74 osoby kliknęły "Lubię to", wielu z Was komentowało moje artykuły i ankiety właśnie na Facebooku, za co bardzo dziękuję i proszę o jeszcze więcej ;)

Jak widać na wykresach, bywały lepsze i gorsze okresy pod względem wyświetleń, ale starałem się tym nie zrażać i pisać dla Was dalej. Było kilka miłych zaskoczeń, było i kilka tych mniej przyjemnych. Ale koniec końców, z perspektywy czasu, absolutnie nie żałuję tego, co udało mi się tutaj stworzyć. Nie ukrywam, że jestem z mojego bloga dumny, choć oczywiście zdarzyły się pojedyncze wpadki, typu złe dane liczbowe, za krótki tekst albo gdzieniegdzie literówki. Jednak jako nowicjusz traktuję je tylko jako dobra motywacja do stawania się lepszym i tworzenia lepszych, doskonalszych i jeszcze bardziej rzetelnych artykułów. 
Chcę w tym miejscu bardzo podziękować tym osobom, które przekonały mnie do otwarcia własnego bloga, wspierały w moich działaniach, zachęcały do pisania i dopingowały, a także chwaliły, kiedy było za co ;) 
Dzięki Wam, na pewno wiecie, kogo z Was to dotyczy ;D

Polacy odwiedzili tego bloga łącznie prawie 2100 razy.
Pozytywnym zaskoczeniem była z pewnością spora liczba wejść na PL Moto-bloga z Francji oraz Stanów Zjednoczonych, co bardzo mnie zadziwiło (pozytywnie), ale i ucieszyło.
Statystycznie najczęściej odwiedzaliście tę stronę za pośrednictwem Firefoxa, a gdy chodzi o system, Windowsa. Wysoko są też odpowiednio Chrome, oraz iPhone.




W artykułach zdecydowanie góruje ten dotyczący Vervy oraz Clarksona na żywo, z wynikiem oglądalności = 381 wejść! Co za wynik! Potem plasowały się MotoAlfabety, Jazdy próbne, i relacje z innych, nie mniej ciekawych wydarzeń, z wynikiem od 76 w górę. Warto też zaznaczyć, że ogólna liczba wyświetleń po dziś dzień przekroczyła 3000, osiągając dokładnie 3165. Jak na pierwszy rok, to chyba nieźle! :D

Kończąc, mam wielką nadzieję, że następny rok będzie równie, a może i jeszcze bardziej owocny, że dalej "będziecie mnie czytali", i że nigdy nie zabraknie mi pomysłów na kolejne posty. Gdyby jednak kiedyś tak się stało, będę wiedział, że mogę się z tym zwrócić do Was, moich kochanych czytelników. 

A zatem dziękuję za wszystkie wejścia, komentarze, polubienia na FB, i zapraszam do kolejnych artykułów już niedługo! Trzymajcie się mocno! Pozdrawiam, Przemo :)





 

sobota, 28 listopada 2015

Moto News

Witajcie, zapraszam na kolejną porcję Moto News!


Dziś postanowiłem umilić Wam dzień kolejnymi moto nowinkami, a zatem zaczynamy! :)


1. Zaczynamy poważnym wątkiem. Kolejny raz firmie Porsche został wytoczony proces, dotyczący śmierci słynnego aktora: Ś.P. Paula Walkera. Wcześniej proces wytoczyła córka aktora, Meadow Walker, później tę samą czynność podjęła żona również zmarłego Rogera Rodasa (kierował samochodem, Paul był pasażerem), teraz to ojciec aktora chce postawić firmę przed sądem. 
Powód? Niedostateczny poziom ochrony pasażerów zapewniony w modelu Porsche Carrera GT, którym jechali Roger oraz Paul, a konkretnie chodzi o brak odpowiednich urządzeń czy technologii chroniących jadących przed wypadkiem czy pożarem, albo minimalizujących jego ewentualne skutki. 
Jak dotąd, Porsche wygrało obydwie rozprawy, jako że śledztwo wykazało, że prawdopodobnie aktorzy jechali zbyt szybko i byli świadomi skutków takiej jazdy. 
W związku z tym sami byli winni swojej śmierci. Link do artykułu

Koniecznie zobaczcie pierwszego kandydata do garażu marzeń: --> Kliknij tutaj <--

----------------------------------------------------------------------------


2. To teraz coś przyjemniejszego: pierwszy SUV w historii Bentleya (o nazwie: Bentayga) właśnie wchodzi na salony. W designie wyraźnie widać odwołania do innych modeli z palety Bentleya, nie jest tylko bezmyślną kopią konkurencji, i to jest fajne. 
Ma dużo mocy, jest obrzydliwie wręcz luksusowy, ma też "odpowiednią metkę z ceną". Podobno jeździ najlepiej z wszystkich SUV-ów na świecie (przynajmniej do premiery Maserati Levante). 
Nie podoba mi się natomiast to, że firma o takich tradycjach i dziedzictwie postanowiła w ogóle wypuścić taki wóz na rynek, podobnie jak np. Maserati. 
Dokąd ten [moto]świat zmierza? Link do artykułu


----------------------------- ------------------------------ ----------------------


3. Oddział Mercedes-AMG pracuje pełną parą nad hardcorową, torową (niedopuszczoną do ruchu drogowego) wersją ich ostatniego dzieła: Mercedesa-AMG GT. Chodzą słuchy, że będzie nosił nazwę "Mercedes-AMG GT R" (zdjęcie z kamuflażem powyżej). Chyba firma Nissan nie będzie zachwycona (ich model nazywa się Nissan GT-R). 
Nie będzie to jednak wersja Black Series (wersje z tym przydomkiem stanowią szczyt oferty AMG), ta odmiana jeszcze jest przed nami. 
Mercedes-AMG GT R wejdzie do sprzedaży w II połowie 2016 roku, Black Series zatem z pewnością jeszcze później. 
Na obydwie wersje czekamy z niecierpliwością! :D Link do artykułu

--------------------------------------------------------------------------------


4. Informuję (a raczej przypominam), że jutro odbędzie się finałowy wyścig Formuły 1, kończący tegoroczny sezon. Kierowcy będą ścigać się w Abu Dhabi, na torze o nazwie "Yas Marina Circuit". Będzie o tyle ciekawie, że wyścig rozpocznie się jeszcze za dnia, a zakończy o zmierzchu, a to oznacza, że będziemy mieli drugi w tym roku wyścig ze sztucznym, stadionowym oświetleniem. Będzie ciekawie! ;) Link do artykułu

To tyle na dziś! Zapraszam na inne artykułu na moim blogu, gotowe kiedy tylko chcecie. Bez krępacji, czytajcie, komentujcie, no i śledźcie kolejne Moto Newsy! :D

Do następnego!




wtorek, 24 listopada 2015

Moto News

Witam gorąco!


Mam przyjemność ogłosić powstanie nowego działu na moim blogu! Jak widać w tytule, będzie nosić nazwę "Moto News" (do czasu, aż wymyślę coś bardziej kreatywnego albo oryginalnego).
Dzięki temu działowi będziecie mogli śledzić na bieżąco nowinki ze świata motoryzacji, zarówno gdy chodzi o premiery nowych modeli, jak i ciekawostki technologiczne. Bez obaw, nie będę Wam serwował długich wypowiedzi, bo od tego są inne sekcje bloga.


Nowinki z tak zwanej branży "automotive industry", czyli przemysłu motoryzacyjnego sprawią, że będziecie mogli zabłysnąć w towarzystwie i przy okazji poszerzyć horyzonty.
 
A zatem, bez dłuższych wstępów, zapraszam na pierwszą dawkę informacji 
z moto świata.

Zapraszam!



1. Jakiś czas temu ujawniono nową wersję legendarnego Forda GT. Niedawno pokazano jego wersję wyczynową, która będzie startować w wyścigach długodystansowych (wielogodzinnych), w tym w słynnym 24h Le Mans. Wczoraj zaś opublikowano nazwiska kierowców, którzy będą dzierżyć w dłoniach 2 sztuki nowej legendy. Będą to: Ryan Briscoe (Australia), Joey Hand (Stany Zjednoczone), Dirk Muller (Niemcy) oraz Richard Westbrook (Wielka Brytania). Auta będą miały numery startowe 66 i 67, co jest odwołaniem do zwycięstw Forda GT40 w Le Mans w latach 1966 i 1967.




 2. Już niedługo ujrzymy dwa nowe art cary BMW. Art car to wyścigowa wersja drogowego BMW przyozdobiona w specjalne barwy przez światowej klasy projektantów i artystów. Ostatnim takim modelem był BMW M3 GT2 pomalowany przez Jeff'a Koons w 2010 roku. Najnowsze dzieła będą bazować na BMW M6 GT3. Tradycja tworzenia art carów w BMW jest już dość długa, więc tym lepiej, że producent decyduje się kultywować zwyczaj i przypominać o sobie w świecie motorsportu.




3. Pierwszy SUV Maserati o prawdopodobnej nazwie Levante jest już bardzo blisko premiery. Jego linie mają być o wiele bardziej płynne i delikatne niż u większości aut uterenowionych na naszym rynku. Murowany konkurent dla Porsche Cayenne czy dla nowego SUV-a Bentleya: Bentayga. Czekamy z niecierpliwością! Link do artykułu

Jeśli jesteście ciekawi, co sprzedawcy aut wciskają Wam w salonie lub w komisie przy zakupie auta, koniecznie klikajcie tutaj.



4. Kolejnym autem prawie gotowym jest nowy Audi TT RS. Mamy powyżej zdjęcie lekko zakamuflowanego egzemplarza podczas testów. Oczekujemy około 400 KM, jako że będzie miał pod maską podobny silnik co w RS3. Oczywiście w standardzie będzie również napęd quattro (na 4 koła). Konkurenci w postaci Lotusa Evory 400, Mercedesa A45 AMG czy Porsche Caymana GT4, mogą już zacząć się bać! My również czekamy! Link do artykułu

 Zapraszam serdecznie do cyklu moich własnych testów aut.



5. CEO grupy Volkswagena, Matthias Muller ogłosił ostatnio, że firma ma już gotowe oprogramowanie do silników, które nie będzie już oszukiwało danych dotyczących spalania. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na początku 2016 roku będziemy mieli do czynienia z wielką akcją serwisową, polegającą na wymianie oszukańczych czujników na te właściwe. Tymczasem (dzięki Volkswagenowi) kontrole, mające wykryć podobne "sztuczki" zaczęły obejmować także inne koncerny, i już znaleziono kolejnego kandydata do pierwszych stron gazet. Chodzi o nowego Renault Espace, który podobno też wielokrotnie przewyższał dopuszczalne normy. Czyżby europejskie normy spalania i emisji zanieczyszczeń miały w przyszłości być równie rygorystyczne co w USA? Link do artykułu


 To na razie tyle. Nie zapominajcie o innych artykułach na blogu, linki macie do dyspozycji rozmieszczone tu i tam, zajrzyjcie też koniecznie na fanpage! Do usłyszenia! :D


 Źródło informacji: Motor Authority

wtorek, 3 listopada 2015

Verva Street Racing + Clarkson, Hammond & May Live!


Witam wszystkich bardzo serdecznie!


W tym poście chciałbym opisać Wam, fanom motoryzacji, jak również fanom mojego bloga, osobiste wrażenia ze wspaniałego wydarzenia, które odbyło się 24 października 2015 r. w Warszawie.
Dokładniej rzecz biorąc odbyło się ono na Stadionie Narodowym oraz na jego błoniach.

Zatem zapraszam na relację z:

VERVA STREET RACING + CLARKSON, HAMMOND & MAY LIVE! 




Zacznijmy od początku. O godzinie 14:00 rozpoczęła się pierwsza część eventu, tzw. "pit party". Dostęp do tej strefy miała ograniczona liczba osób (w granicach 15 tysięcy osób) i wymagała dopłacenia ok. 20 zł przy zakupie biletów. Kto kupował późno bilety, mogło już nie starczyć, jako że cała pula biletów na wydarzenie wynosiła aż 60 tys. miejsc. Oczywiście ja się załapałem. Krótko mówiąc, na PIT PARTY można było zobaczyć wspaniałe samochody, motocykle i inne maszyny, które były ustawione na zewnątrz, dookoła stadionu. Były tam również pojazdy, które później wzięły udział w głównej części pokazu. Były dosłownie na wyciągnięcie ręki, można było podejść, wsiąść, obejrzeć z bliska i nacieszyć oczy. 

Przy okazji odbyły się mini pokazy driftu, trików na motocyklu i wiele więcej. Pit Party było też dobrą okazją na zareklamowanie 2 nowych książek: nowej części felietonów Clarksona pt. "Co może pójść nie tak?" oraz książki autorstwa Bena Collinsa, czyli ex-Stiga (kierowcy w białym kombinezonie z TopGear) pod tytułem "Jak prowadzić". Co więcej, można było spotkać i dostać autograf gwiazd polskiego motorsportu, jak np. Adama Małysza, Kubę Przygońskiego czy Rafała Sonika.
  Na stoiskach stało też parę nowiutkich modeli samochodów, jak np. Mazda MX-5, Volvo S60 Polestar, Corvette Z06, Volvo XC90, Audi R8 V10, RS6 i RS3, Maserati Ghibli i Quattroporte, kilka modeli wyczynowych (torowych), a także, co ciekawe, nowe modele Cadillaca, oficjalnie nieoferowane na naszym kontynencie.


Gdy dobiła godzina 17:00, zamknięto całą wystawę, a otwarte zostały bramy stadionu. Można było już zająć zakupione wcześniej miejsca, napić się herbaty, zjeść i przygotować do rozgrzewkowej części show. Pre-show rozpoczęło się o 19:00, składało się m.in. z wyścigów kosiarek, mini motocykli, motocykli enduro, quadów, jak również gokartów. Prowadzącym tę część show był Krzysztof "Jankes" Jankowski z radia Eska. 
Ciekawym elementem było aktywizowanie publiczności poprzez kamery i widok z nich na telebimach, np. pocałunki, przytulanie, robienie miny, mieliśmy nawet okazję zobaczyć oświadczyny! :) Po tej części pokazu apetyt na kolejne części był już mocno rozbudzony.




O godzinie 20:00 z hukiem rozpoczęła się druga część, czyli jak w tytule "Verva Street Racing 2015". Zobaczyliśmy akrobacje na motocyklach, auta jadące w rajdzie Dakar, wyścigowe Porsche 911 GT3 Cup, prezentację nowych oraz klasycznych modeli Jaguara, amerykańskie hot-rody i klasyki z pneumatycznym zawieszeniem (opuszczane i podnoszone, chwilami wręcz nieźle podskakiwały) w towarzystwie pięknych tancerek, które pokazały bardzo dobry układ taneczny. Były też potwory z amerykańskich wyścigów NASCAR, rajdówki (jedną z nich moja ukochana Subaru Impreza). 

Wielką niespodzianką wieczoru były występy za kółkiem Subaru Felixa Baumgartnera, słynnego ze skoku spadochronowego ze stratosfery, jako że ostatnio dość aktywnie angażuje się w motorsport. Zobaczyliśmy też mistrzów driftu w swoich brykach, w tym słynną Toyotę GT86, którą Kuba Przygoński pobił rekord prędkości w drifcie, wynoszący niemal 218 km/h, przy czym poprzedni rekord wynosił "zaledwie" 183 km/h.

W tej części show oprócz Krzysztofa show współprowadzili Agnieszka Szulim oraz Tomasz Zimoch. Przed zakończeniem tej jakże ekscytującej części show swoje umiejętności zaprezentowali kierowca motocykla oraz kierowca samochodu Noble M600, pierwszy z nich robił dużo zadymy, palił gumę, wykonywał sztuczki na swojej maszynie, zaś drugi robił bączki wokół palących się beczek, a także kręcił "ósemki" wokół dwóch odważnych i szalonych moim zdaniem dziewczyn, które służyły za "pachołki", między którymi Noble z wielką precyzją, na styk manewrował, o mało nie potrącając jednej z nich wykonując parkowanie na ręcznym. Oczywiście wszystko przebiegło zgodnie z planem i nikt nie ucierpiał ;)

No i wreszcie wisienką na torcie tego wieczoru był występ Świętej Trójcy Motoryzacji, czyli nikt inny, jak Jeremy Clarkson, Richard Hammond oraz James May.
Już od samego początku rozbawiali wszystkich widzów do łez, co rusz serwując nam swoje typowe, brytyjskie poczucie humoru i wzajemne przyjacielsko-krytyczne komentarze. W ciągu 2 godzin dali nam wspaniały pokaz, który, warto podkreślić, cechował się dużą różnorodnością proponowanych atrakcji. Były więc: motocykle jeżdżące w zamkniętej metalowej klatce w kształcie kuli, grupa akrobatyczna prezentująca nazwijmy to "taniec zespołowy 4 samochodów", a także pokaz nowiutkich, drogich samochodów, o których wypowiedzieli się prowadzący.  




Brytyjskie trio próbowało też, dość nieudolnie pokazać, że potrafi driftować wokół przeszkód, zobaczyliśmy też 2 auta pokryte w całości "pikselami", które w ciemności zmieniały dynamicznie kolory karoserii i jednocześnie manewrowały między osobami ze świecącymi ozdobami, pokazali też całkiem nowy, nieemitowany wcześniej w telewizji 15 minutowy nakręcony materiał (na telebimach), w którym testowali 3 bardzo szybkie i pożądane auta. Przejechali się też autami o nazwie Reliant Robin, które są dość wywrotne (wpiszcie hasło RELIANT ROBIN do wyszukiwarki, a przekonacie się dlaczego).

Nieodłącznym elementem każdego ich występu na żywo jest samochodowa piłka nożna. Oba zespoły (Anglia kontra Polska) grały Suzuki Swiftami, a koniec końców wynik 5:4 okazał się korzystny dla Polski. Emocje wśród publiczności podczas strzelania bramek były nie mniejsze niż na meczu Mistrzostw Świata czy Europy w "tradycyjnej" piłce nożnej. Kolejne elementy występu robiące wrażenie to także: popisy mistrza na rowerze (przepraszam, ale nie byłem w stanie spamiętać nazwiska), który przeskakiwał na swoim jednośladzie na dachach poruszających się samochodów i innych obiektów na scenie, mogliśmy też zobaczyć Porsche, które dosłownie paliły gumę (ktoś chodził po scenie z miotaczem ognia i podpalał nim koła popisujących się 2 aut, te zaś jadąc zostawiały po sobie płonący ślad).

Dobrym pomysłem na rozluźnienie widowni był pokaz skonstruowanych własnoręcznie przez słynne trio samochodów elektrycznych na bazie domowych sprzętów AGD (w odpowiedzi na wysokie ceny nowych aut hybrydowych i elektrycznych z salonu). Ponownie śmiechu było co nie miara. Rzecz jasna było jeszcze trochę więcej atrakcji, ale nie jestem teraz w stanie wszystkiego sobie przypomnieć, bo po prostu było tego bardzo dużo, co tylko lepiej świadczy o randze tego wydarzenia.

Na tę chwilę chciałbym wszystkim bardzo podziękować za lekturę moich wrażeń z najlepszego na świecie show o tematyce głównie samochodów, ale także generalnie pojazdów, zarówno tych jedno- jak i dwuśladowych. Było to dla mnie wspaniałe, niezapomniane, nieporównywalne z niczym przeżycie, doświadczenie, które jeszcze długo będę z radością wspominał. No i ta świadomość, że znajdowałem się raptem kilkadziesiąt metrów od Świętej Trójcy Motoryzacji! :D To tylko dodatkowo daje mi powód do dumy, radości, ale i żalu, że tyle się na to czekało i tak szybko to wszystko przeleciało. 





I jeszcze jedno. Jeśli są tu jakieś osoby żałujące że nie były, albo wątpiące w sens wydania na ten spektakl pieniędzy, apeluję: KONIECZNIE IDŹCIE!!! Ja też nie byłem do końca pewien, jak to show mi się spodoba, ale efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. 

Zapraszam na moje kolejne artykuły i kolejne relacje z ważnych wydarzeń ;) Nie zapominajcie też o moich poprzednich artykułach, czekają na Was nieustannie, gotowe nasycić Was dawką benzyny i wiadomości ze świata motoryzacji, który tak kocham :)


Do następnego! :D